Przed Martą i Michałem ważne zadanie – wkrótce zostaną rodzicami. Do Marty przyjechaliśmy koło południa. Wchodząc do mieszkania nie dało się przejść obojętnie obok dwóch ciekawskich czarno-białych kotów. Towarzyszyły nam przez całą serię „kuchennych” zdjęć. My skupiliśmy się jednak tylko na Marcie oraz jej niesamowitych oczach.
A już w grudniu spotkamy się na kolejną sesję rodzinną. Tym razem już z ich Maluchem. Nie możemy się doczekać!












